Jazda próbna? Przeczytaj zanim wsiądziesz!

man-916496_1920

Jazda próbna to obowiązkowy element każdych (no… może prawie każdych) oględzin samochodu. Przed zakupem warto przecież sprawdzić, czy auto dobrze się prowadzi, czy silnik pracuje prawidłowo, czy najzwyczajniej w świecie podoba się nam. Jednak jazda próbna cudzym autem może być dość mocno ryzykowna. Dlatego trzeba wiedzieć o kilku sprawach, które należy bezwzględnie sprawdzić, zanim wsiądziemy za kierownicę samochodu, który chcemy kupić.

Malowane tablice? Lepiej nie wsiadać!

Często, zwłaszcza w autohandlach specjalizujących się w imporcie aut, spotykam pojazdy z „nietypowymi” tablicami rejestracyjnymi. Czasem są one groteskowo „zapisane” na kartonie”, czasem „wydrukowane” na folii, czy też przybierają postać plastikowych tabliczek. Żaden z tych rodzajów tablic nie występuje jednak w postaci oryginalnych tablic w kraju pochodzenia pojazdu. Skąd biorą się takie „wynalazki”?

Otóż w dużej ilości państw europejskich, z różnych względów, konieczne jest  wyrejestrowanie pojazdu. W sytuacji, gdy pojazdy transportowane są do Polski na lawecie, handlarze nie rejestrują ich na tablice czasowe (to przecież dodatkowe koszty). Zatem, pojazd tak na prawdę pozbawiony jest rejestracji, a co za tym idzie, nie jest dopuszczony do ruchu. Na marginesie jedynie warto dodać, iż posiadanie dowodu rejestracyjnego jest, co do zasady niezbędne do rejestracji pojazdu w Polsce (art. 72 ust. 1 okt 5) ustawy prawo o ruchu drogowym).

W przypadku „przejażdżki” autem bez rejestracji, czekać nas mogą problemy ze strony Policji, w razie kontroli drogowej. Zgodnie z przepisem art. 94. §  2. kodeksu wykroczeń, kto prowadzi na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu pojazd pomimo braku dopuszczenia pojazdu do ruchu, podlega karze grzywny ( i to niemałej, bo do 5000 zł).

Sprawdź OC, inaczej będą kłopoty…

Najważniejszym jednak dokumentem, który trzeba sprawdzić, jest ważne ubezpieczenie OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Przy braku ważnego ubezpieczenia, w razie zderzenia z innym pojazdem, gdzie odpowiedzialność kierujących rozstrzygana jest na zasadzie winy, możemy zostać obciążeni znacznymi kwotami odszkodowań związanych z uszkodzeniem mienia, a także spowodowaniem urazów u pasażerów pojazdu. Wskazać też należy, iż w przypadku, gdybyśmy potrącili pieszego (choćby nietrzeźwego) grożą nam już olbrzymie wręcz kwoty do zapłaty, tytułem zadośćuczynienia.

Umowa o jazdę próbną? Coraz częściej!

Coraz częściej zdarza się, zwłaszcza u autoryzowanych dealerów samochodów, sprzedających również pojazdy używane, że przed rozpoczęciem jazdy próbnej, jesteśmy proszeni o zawarcie umowy dokumentującej udostępnienie pojazdu. Dzieje się tak, gdyż dealerzy dążą do ograniczenia własnej odpowiedzialności za ewentualne straty spowodowane przez nierozgarniętych klientów. Pamiętać należy, iż auta w autohandlach właściwie nigdy nie są ubezpieczone w zakresie autocasco. Zatem, jeśli spowodujemy stłuczkę lub wypadek, możemy zostać obciążeni kosztami naprawy pojazdu i obniżką jego wartości (a koszty takie mogą być wysokie – od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych). Z uwagi na fakt, iż tego rodzaju umowy, czy formularze zobowiązań, częstokroć są niekorzystne dla „biorących” auto, należy bezwzględnie (jak w przypadku każdej umowy), przeczytać treść podpisywanego dokumentu i jeśli decydujemy się go podpisać – zażądać  drugi egzemplarz lub kopię.

Zanim wsiądziesz, sprawdź!

Zatem, zanim wsiądziemy za kierownicę auta, którego zakup rozważamy, pamiętajmy, aby:

  • sprawdzić, czy auto ma ważną rejestrację – poprośmy o dowód rejestracyjny, sprawdźmy wygląd tablic rejestracyjnych,
  • sprawdzić, czy auto ma ważną polisę OC – należy bezwzględnie poprosić sprzedawcę o dokument ubezpieczenia,
  • jeśli jesteśmy proszeni o podpisanie jakichkolwiek dokumentów w związku z jazdą próbną – należy dokładnie się z nimi zapoznać i zażądać drugiego egzemplarza lub kopii.

 

Łukasz Gilewicz

Radca prawny, prowadzi Kancelarię Radcy Prawnego Łukasz Gilewicz w Wejherowie. Członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Gdańsku, gdzie ukończył aplikację radcowską. Świadczył pomoc prawną m. in. na rzecz przedsiębiorstw z branży budowlanej, projektowej, ubezpieczeniowej, spożywczej, handlu oraz osób fizycznych. Posiada doświadczenie w występowaniu przed sądami w sprawach cywilnych, gospodarczych, administracyjnych.

Łukasz Gilewicz

Radca prawny, prowadzi Kancelarię Radcy Prawnego Łukasz Gilewicz w Wejherowie. Członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Gdańsku, gdzie ukończył aplikację radcowską. Świadczył pomoc prawną m. in. na rzecz przedsiębiorstw z branży budowlanej, projektowej, ubezpieczeniowej, spożywczej, handlu oraz osób fizycznych. Posiada doświadczenie w występowaniu przed sądami w sprawach cywilnych, gospodarczych, administracyjnych.

Dodaj komentarz